Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeszczep szpiku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeszczep szpiku. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 maja 2013

Jak miło ;)

Jak dobrze jest w domu. W poniedziałek byłam na kontroli i jest wszystko ok, kolejna za 2 tygodnie. Czuję, że żyję :)

Szkoda tylko, że jest tak mało ciepłych dni, bo chętnie bym sobie częściej pospacerowała. Jedyne co mnie denerwuje, to moje zimne ręce i stopy i to, że mi zimniej niż innym. Tamtego lata też tak było, ale mimo wszystko teraz czuję się gorzej jak innym ciepło w samej bluzie a ja wolę założyć płaszczyk i nie dość, że mam tą  kurtkę to jeszcze czapkę na głowie (wolę czapki od chustek bo od chustek często bolą mnie uszy :P )

Także na przyszłość, jeśli jesteś zdrowy i widzisz osobę ubraną troszkę cieplej niż wymagałaby tego pogodowa aura, to nie patrz na niego jak na debila :))

Tak mi się przypomniało, że zrobiłam foteczkę workowi z moimi komóreczkami podczas przeszczepu, to się pochwalę a co :D




środa, 3 kwietnia 2013

Auto.

W życiu nie miałam takiego lenia jak dzisiaj. Od rana byłam bladym olewantem. Jeśli takie słowo w ogóle istnieje. A jaka byłam zła jak musiałam wstać do łazienki! Miałam wszystko gdzieś, spałabym tylko i w ogóle wszystko było mi obojętne. Ten cały przeszczep też. Tak jak dr ostrzegał, fajerwerków nie było. Ale co tam :) 6 małych worków spłynęło, ja wżerałam landrynki, bo moje komórki smakowały jak koncentrat pomidorowy. W sumie nawet barwa podobna. Może człowiek ma coś z pomidora? :)

Ale jak się już wyspałam jest duuużo lepiej. Nawet w końcu coś zjadłam. Mam nadzieję, że nie zapeszyłam i że nie będzie tak źle. W końcu najgorsze już za mną, teraz tylko czekam aż wszystko zacznie pracować i będzie jak dawniej! :)
Copyright © 2014 Przyczepiła się do mnie ekipa Hodgkina...

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi