piątek, 29 marca 2013

Jeszcze troszkę

Jest naprawdę znośnie. Nie chcę chwalić dnia przed zachodem Słońca, dlatego nie pochwalę się dziś więcej. Muli mnie, nie powiem, ale jedynym mankamentem jest to, że czuję się i wyglądam jak chomik. Dostaję moczopędne ale i tak trochę we mnie zostaje. W końcu to jest chyba z 6 litrów albo i więcej dziennie...

Oglądałam właśnie w tv, że przejściowe pory roku tj. wiosna i jesień mają zanikać w związku ze zmianą klimatu. Wiecie, globalne ocieplenie na zimnych lądach, bardzo zmniejsza się pokrywa lodowa i wiatry inaczej się układają i stąd to wszystko. A to co mamy teraz za oknem to pomału tego skutki. Lubię gdy jest ciepło, ale długie upalne lato jest zbyt męczące. A teraz to już w szczególności.

Także minęły dwa dni chemiozy, jeszcze tylko 3. Z tik takami i gumami dam radę (żeby nie czuć smaku tego okropieństwa właśnie się tym zajadam i jak narazie pomaga :) ) Nie mam wyjścia, muszę dać :)

2 komentarze :

  1. trzymam kciuki Ewelinko:)!
    Dasz radę, wierzę w Ciebie.
    Buziole!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby tak dalej :)
    m.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Przyczepiła się do mnie ekipa Hodgkina...

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi